Blog > Komentarze do wpisu
badania szkolne nago

Jeśli chodzi o bilansy, czyli szkolne badania okresowe - również mamy (bądź nasze dzieci mają) pełne prawo odmówić szczegółowych badań. Ososby przeprowadzające tego typu badania z dużym prawdopodobieństwem będą stosować przymus, szantaż bądź przekupstwo (przed czym należy dzieci ostrzegać, i uprzedzać że takie chamstwo należy mieć w dupie)... przy czym zupełnie nie wiem dlaczego aż tak bardzo im na przeprowadzeniu tych badań zależy. W przypadku badań bilansowych nie mamy żadnego obowiązku nawet się na nie stawić, a jeśli już zrobimy łaskę i się stawimy, możemy odmówić wykonania dowolnego badania na dowolnym etapie - w tym przypadku po prostu dana rubryka pozostaje pusta. Nie wiąże się to z żadnymi konsekwencjami.

Argumenty jakie pielęgniarka, lekarz czy wychowawca może stosować, są niestety różne, czasem bardzo krzywdzące (powtarzam, uczulajmy dzieci na tą zarazę!). Zdarzają się przypadki ośmieszania młodych pacjentów: "Wszyscy dali się zbadać, tylko Ty nie, czyżbyś miał muchomora w spodenkach? Jak nie masz to udowodnij że nie masz, bądź odważny!". Prawdziwą odwagą nie jest poddanie się badaniu jak wszyscy, a odmowa do której mamy święte prawo choć może wydawać się rozwiązaniem niestandardowym, mało popularnym - o tym pamiętajmy.

Kolejna metoda - to wielokrotne wezwania, przysyłanie posłańców do klasy do skutku, podczas zajęć "Janek Kowalski proszony do gabinetu higienistki w celu wykonania zaległych badań", w ostateczności groźby i strasznie bądź to obniżeniem oceny ze sprawowania, bądź wezwaniem rodziców, bądź wizytą u dyrektora. To wszystko nic nie znaczy! Powinniśmy dbać o własną godność i nie bać się byle lekarza czy pielęgniarki - a rodzice nawet jeśli faktycznie zostaną wezwani, mogą i powinni wstawić się za młodymi pacjentami potwierdzajac odmowę wykonania badań [obowiązkowe szczepienia są jednak obowiazkowe, ale to osobna sprawa].

Uprzedzam pytania dodatkowe - z całą pewnością (mówię to jako prawnik wyspecjalizowany w konstytucyjnej godności człowieka, odpowiedzialności karnej lekarzy oraz prawach pacjentów) nie ma ani jednego powodu dla którego formalnie te badania powinny byc wykonane. Oczywiście istnieje jakiś cień prawdopodobieństwa, że dzięki nim zostanie wykryta jakaś wada której leczenie będzie łatwiejsze ze względu na szybkość wykrycia - ale to przypadki sporadyczne. Nie dajmy sobie wmówić, że badaia bilansowe są konieczne do liceum, na studia czy do pracy. Jeśli chodzi o studia - z powodzeniem otrzymamy potrzebne zaświadczenie o braku przeciwwskazań do nauki od własnego lekarza rodzinnego (jeśli jest normalny, a uczelnia nie wymaga wybitnej sprawności fizycznej - otrzymamy to nawet bez badania)... w wielu przypadkach takie zaświadczenia w ogóle nie są potrzebne. Natomiast do pracy... nie przynosimy bilansów szkolnych, tylko zaświadczenia od lekarza medycyny pracy u którego to wizyta i tak w większości przypadków nas nie ominie, wiec oby była cywilizowana (to opisałam wcześniej).

Link: Co wolno lekarzowi? Cała notka o (NIE)dopuszczalności nagości w gabinetach lekarskich!

poniedziałek, 03 marca 2008, lekarskie-naduzycia
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Pesymistka, e1-224-i6.elartnet.pl
2010/12/29 10:20:48
Ten artykuł bardzo mi pomógł i podniósł mnie na duchu. Jest po prostu fenomenalny. Dobrze, że ktoś w końcu porusza takie tematy. Bardzo dziękuję ! ! !
statystyka